PRAWO

Wielu projektantów wykonuje twórcze prace w ramach wykonywania swoich pracowniczych obowiązków. Spośród innych poza twórcami podmiotów praw autorskich na szczególną uwagę zasługują zatrudniający ich pracodawcy. Jest tak ze względu na dużą skalę zjawiska, gdyż w praktyce wiele osób prowadzi działalność twórczą, będąc zatrudnionymi na podstawie umowy o pracę i w ramach wykonywania swoich pracowniczych obowiązków. Dotyczy to także pracowników, wykonujących twórcze prace projektowe.
Podstawową regulacją, na podstawie której pracodawcy stają się podmiotami praw autorskich, jest art. 12 ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych. W kontekście brzmienia tego przepisu istnieją dwie główne przesłanki uznania pracodawcy twórcy za podmiot tych praw. Są to:

1) pozytywnie określona przesłanka stworzeniu utworu w wyniku wykonywania obowiązków ze stosunku pracy oraz

2) przesłanka sformułowana negatywnie, uzależniająca skuteczność przesłanki pierwszej od braku odmiennych postanowień umownych między pracownikiem a jego pracodawcą,stworzenie utworu w ramach stosunku pracy

W kwestii przesłanki pierwszej kluczowym zagadnieniem jest sposób rozumienia „stworzenia utworu w wyniku wykonywania obowiązków ze stosunku pracy”. Aby w każdej konkretnej sprawie właściwie określić znaczenie tego zwrotu ustawowego, należy odwołać się do dokumentów pracowniczych, stanowiących podstawę nawiązania stosunku pracy i wyznaczających zakres przypisanych danemu pracownikowi obowiązków. Będą to przede wszystkim: umowa o pracę, zakresy obowiązków, związanych z poszczególnymi stanowiskami, na jakich zatrudnieni są twórcy, regulaminy pracy i układy zbiorowe.
Jeśli w dokumentach źródłowych charakterystyka obowiązków pracowniczych jest na tyle ogólna, że powstają wątpliwości, czy można powiązać z nimi stworzenie utworu przez konkretnego pracownika, to posiłkować się należy kryteriami pomocniczymi. Są nimi przewidziane przez przepisy prawa cywilnego wyznaczniki celu zawartej umowy i zgodnego zamiaru jej stron oraz ustalonych zwyczajów, panujących w danym zakładzie pracy (por. art. 56 i 65 k.c. oraz art. 12 ust. 1 ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych), uzupełniające regulacje prawa pracy i prawa autorskiego.


W razie pojawienia się niejasności, czy dany utwór powstał w ramach wykonywania obowiązków pracowniczych, nie można sugerować się takimi okolicznościami, jak np. miejsce i czas stworzenia ocenianego dzieła, przynależność środków technicznych, za pomocą których utwór został wykreowany. Nawet jeśli twórca opracował utwór przy wykorzystaniu komputera, stanowiącego własność pracodawcy, w trakcie przebywania w zakładzie pracy w godzinach przeznaczonych regulaminowo na jej świadczenie, nie oznacza to jeszcze, że z mocy prawa doszło do nabycia autorskich praw majątkowych do takiego utworu przez zatrudniającego.

Do zastosowania art. 12 ustawy nie wystarcza przy tym sam fakt, że utwórzostał stworzony przez pracownika w miejscu pracy i w czasie przeznaczonym na jej wykonywanie. Kreowanie utworu powinno bowiem tutaj wynikać z realizacji zobowiązań wobec pracodawcy, związanych z zatrudnieniem na danym stanowisku w określonych ściśle okolicznościach.


Dopuszczalność odmiennej regulacji umownej
Badanie zakresu obowiązków pracowniczych i ich ewentualnego pokrywania się z opracowywaniem utworu przez pracownika powinno nastąpić dopiero po upewnieniu się, że umowa o pracę nie zawiera odmiennych od ustawowych postanowień. Umowa ta może bowiem np. przewidywać, że prawa majątkowe do utworu, stworzonego przez pracownika, powstają pierwotnie na rzecz pracodawcy, niezależnie od tego, czy pracownik działał w wyniku wykonywania obowiązków ze stosunku pracy, jeżeli miało to tylko miejsce w lokalu pracodawcy w godzinach pracy.
Jeśli przy podpisywaniu umowy o pracę strony nic nie postanowią w kwestii przynależności majątkowych praw autorskich do pracowniczego utworu, to istnieje jeszcze możliwość jej uzupełnienia, a właściwie zmiany w terminie późniejszym, np. przez zgodne przyjęcie dodatkowej klauzuli umownej w tym przedmiocie.
Jak na razie w praktyce rzadko zdarza się, aby kwestia praw autorskich była w stosunkach pracowniczych wyraźnie, wyczerpująco regulowana. Twórcy będący pracownikami powinni zdawać sobie sprawę, że milcząca formuła umowy o pracę nie jest dla nich najlepszym rozwiązaniem. Nie od razu trzeba przy tym dokonywać zwrotu o sto osiemdziesiąt stopni i skłaniać pracodawcę do całkowitego wyrzeczenia się nabywanych przez niego z mocy ustawy praw autorskich. Między dwoma skrajnymi rozwiązaniami (całość praw majątkowych do utworu albo po stronie pracodawcy, albo po stronie twórcy-pracownika) istnieje bowiem cała gama sytuacji pośrednich.

Dlatego też należy raczej nastawiać się na zawarcie pewnego kompromisu, polegającego na częściowym ograniczeniu ustawowego monopolu zatrudniającego, np. przez umowne wskazanie, w jakim zakresie pracodawca będzie podmiotem uprawnionym do pracowniczego utworu. Może to być zarówno zapis ogólniejszy, stwierdzający chociażby, że pracodawcy przysługują majątkowe prawa autorskie do takiego utworu jedynie w zakresie określonych pól eksploatacji (por. art. 50 ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych), jak i postanowienia bardziej szczegółowe, precyzujące czasowy czy ilościowy zakres korzystania przez pracodawcę z pracowniczych utworów na każdym z powyższych pól.
Uzupełniający charakter będą miały np. umowne postanowienia, regulujące, jak wyglądać ma sprawa korzystania z utworu przez pracodawcę po ustaniu stosunku pracy z danym pracownikiem, jaki jest podmiotowy status praw autorskich do tych części pracowniczych utworów, które zostały twórczo opracowane przez pracownika jeszcze przed nawiązaniem konkretnej umowy o pracę, jak również ustalenia antykonkurencyjne, zgodnie z którymi na odpowiednich warunkach pracownik zobowiązuje się do czasowego nie-zatrudniania się, po wygaśnięciu umowy o pracę, u konkurencyjnych w stosunku do swojego dotychczasowego chlebodawcy innych pracodawców.


Zakres nabywania praw przez pracodawcę
Błędem, jaki często jest popełniamy przy analizowaniu skutków zastosowania w konkretnych okolicznościach art. 12 ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych, jest przyjmowanie, iż pracodawca staje się dzięki niemu wyłącznym dysponentem wszystkich majątkowych praw autorskich do danego pracowniczego utworu, a więc że pracownik jest pozbawiany na tej drodze wszelkiego nad nim władztwa odnośnie do jego komercyjnej eksploatacji.
W razie braku odmiennych postanowień umownych, zgodnie z główną zasadą art. 12 ust. 1 powyższej ustawy, nabycie majątkowych praw autorskich przez zatrudniającego następuje w granicach wynikających z celu umowy o pracę i zgodnego zamiaru stron. Wynika stąd, że mimo dużej enigma-tyczności powyższych wyznaczników pracodawca nie uzyskuje praw autorskich pracownika w całej rozciągłości (oczywiście chodzi o prawa majątkowe, osobiste bowiem pozostają przy pracowniku jako twórcy).

Cel umowy o pracę należy oceniać zgodnie z faktycznymi działaniami pracodawcy, polem jego aktywności rynkowej. Zgodny zamiar stron oznacza natomiast, iż obie strony stosunku pracy przystały na taki, a nie inny zakres przejścia praw majątkowych na pracodawcę. Naturalnie chodzi tutaj przede wszystkim o zgodę pracownika, którego prawa autorskie ulegają uszczupleniu.
Nabycie praw do utworu przez pracodawcę ma także ograniczony zakres czasowy. Otóż prawa w momencie stworzenia utworu powstają pierwotnie na rzecz pracownika. Dopiero wtedy, gdy pracodawca przyjmie utwór, następuje nabycie przez niego majątkowych praw autorskich. Od momentu opracowania utworu do jego przyjęcia przez pracodawcę może upłynąć nawet więcej niż pół roku (por. art. 13 ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych), przy czym nawet po nabyciu praw majątkowych przez pracodawcę mogą one w określonych okolicznościach „powrócić” do pracownika (por. art. 12 ust. 2 ww. ustawy).

Przyjęcie to ma w praktyce charakter dorozumiany, polegający na milczącym zaakceptowaniu dzieła, dostarczonego przez pracownika – bez zgłaszania żadnych zastrzeżeń co do jego wykonania. Może być ono jednak także wyraźne, np. występować w postaci oświadczenia, w którym pracodawca stwierdza jednoznacznie przyjęcie określonego utworu.

                                                                  RAFAŁ GOLAT
                                                                    radca prawny
                                     więcej na www.inzynierbudownictwa.pl



powrót

Liczba wyświetleń: 840
Firma Drewno klejone Referencje Kontakt Projekty Hale systemowe Sprzedaż Stropy drewniane Dom drewniany Kładki drewniane
Powered by Hydraportal | Design by Deepline